Alfreda, Izydora, Zoriny

3.2°C

Podpisali porozumien...

5 lutego w Starostwie P...

Podpisali porozumienie

Czas na ferie

Gminny Ośrodek Kultury w...

Czas na ferie

Powrót fotoradarów?

Prawo i Sprawiedliwość r...

Powrót fotoradarów?

Slider

Powrót fotoradarów?

Powrót fotoradarów?

Prawo i Sprawiedliwość rozważa częściowe cofnięcie reformy likwidującej samorządowe fotoradary. Część z nich może znów zacząć działać pod egidą Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Wraz z nastaniem nowego roku liczba różnego rodzaju instalacji rejestrujących prędkość zmalała niemal o połowę. Poprzedni rząd PO-PSL zdecydował o odebraniu strażnikom miejskim i gminnym kompetencji do rejestrowania wykroczeń drogowych za pomocą tych urządzeń.
– Najważniejsze jest bezpieczeństwo. W czasie gdy funkcjonowały fotoradary na naszych drogach znacznie zmniejszyła się liczba wypadków. Nawet jeśli do nich dochodziło, to nie były one zwykle tragiczne w skutkach – przekonywał Leszek Leśko, Burmistrz Olszyny. - Osoby odpowiedzialne za nowelizację ustawy wyrządziły krzywdę kierowcom stosującym się do przepisów, a także osobom poruszającym się jednośladami oraz pieszym. Nie chcę być złym prorokiem. Wierzę jednak, że pomimo zmian bezpieczeństwo na naszych drogach nie ulegnie pogorszeniu.
W całym kraju gminy miały do dyspozycji kilkaset takich przyrządów. Obecnie funkcjonują tylko te urządzenia (m.in. fotoradary na masztach), za które odpowiadają inspektorzy transportu drogowego w Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.
Wiele wskazuje jednak na to, że część gminnych urządzeń – oddanych z powrotem do firm dzierżawiących sprzęt lub jak to ma miejsce na drodze między Lubaniem a Gryfowem Śląskim owiniętych w worki foliowe – ma szansę dostać drugie życie. PiS jest zdania, że reforma dokonana przez poprzedni rząd poszła o krok za daleko. Zdaniem posłów tej partii błędem było pozbawienie gmin urządzeń zainstalowanych na masztach, odpowiednio oznaczonych i umieszczonych przykładowo w okolicy szkół.
Dziennik Gazeta Prawna poinformował, że w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa oraz resorcie spraw wewnętrznych i administracji trwają już analizy nad przywróceniem części urządzeń do działania.
– Fotoradary gminne powinny być wykorzystane i w tym kierunku trwają analizy i konsultacje w resortach. Teraz widzimy, które urządzenia były ustawione w takich miejscach, że jednak miały korzystny wpływ na poziom bezpieczeństwa. Szkoda byłoby zmarnować ten potencjał, sprzęt jest kosztowny a nieużywany niszczeje – podkreślał w mediach Grzegorz Adam Woźniak, wiceprzewodniczący sejmowej komisji samorządowej.
Co ciekawe, Platforma Obywatelska, która wcześniej z PSL wprowadziła fotoradarową reformę, jest skłonna pójść w tej sprawie na kompromis.
– Możemy na ten temat rozmawiać, do tej pory nie było takiej debaty. Sprawę trzeba również przedyskutować z samorządami – tłumaczył poseł Waldy Dzikowski.
W 2014 r., posiłkując się urządzeniami rejestrującymi prędkość, wystawiono ponad 751 tys. mandatów na kwotę blisko 130 mln zł. Samorządy twierdzą jednak, że nie o wpływy chodzi, lecz o poprawę bezpieczeństwa. Ich zdaniem jego poziom obniżył się wskutek likwidacji wielu urządzeń. Do sprawy wrócimy.

(GB)
Źródło: Dwutygodnik Ziemia Lubańska, Nr 2(529)/2015, s. 3.